wtorek, 8 października 2024

,,Mam 23 lata i nigdy się nie zakocham''

 Zacznę od tego, że mam 23 lata i nigdy się nie zakocham, bo nie wiem czym jest miłość, nie wiem czy potrafiłabym ją osiągnąć, mówię o prawdziwej miłości nie o głupim, szczeniackim zauroczeniu skupionym głównie na powierzchowności. Nigdy nie potrafiłam pojąć tego jak osoba, której nie znamy, o której istnieniu nie mieliśmy pojęcia przez większość naszego życia, z dnia na dzień staje się najważniejszym człowiekiem w naszym życiu. Prawdopodobnie tego nie pojmę, może jestem ograniczona a może zbyt skupiona na sobie, zbyt egoistyczna a może skrywam w sobie zbyt dużą ilość mroku, który nigdy nie pozwoli mi kochać, który odrzuca ode mnie innych ludzi. Czasem zastanawiam się jakby to było być kimś innym, jakby to było być inną, zdrowszą duszą w tym samym ciele. Czy wyglądałabym inaczej, lepiej, czy miałabym męża, dzieci, i domek na wsi? Na ten moment mieszkam w akademiku, od trzech lat doświadczam przeraźliwej samotności, którą uciszam oglądaniem zbyt dużej ilości seriali, myślę że to ta samotność a po części także moja zbyt refleksyjna natura budzi we mnie ten mrok. Kiedy większość swojego czasu spędzasz w ciszy, w twojej głowie rodzi się zbyt wiele myśli, przeważnie tych które nigdy nie powinny się tam pojawić, albo które powinny zniknąć od razu po tym jak się tam pojawiły. Cisza nie jest zła, potrafi przynieść ukojenie, ale ta sama cisza potrafi też zabijać, potrafi zabijać nasze umysły, nasze talenty a w ostateczności potrafi też zabijać nasze ciała. Problemem nie jest bycie w tej ciszy, problemem jest kiedy nie możesz bez niej żyć a jednocześnie, wiesz że możesz przez nią zginąć. Obecnie czuję się jak zwykły obserwator, jak statysta, jak element, który nigdzie nie pasuje nieważne gdzie by się znalazł, nieważne dokąd by poszedł. Lubię obserwować ludzi, lubię słuchać tego co mają do powiedzenia, lubię zastanawiać się kim są i kim byli, ludzie mnie nie zauważają, ale nie wiedzą że ja zauważam ich, patrzę na zakochane w sobie pary te młodsze i te starsze i zastanawiam się co takiego mają w sobie te kobiety czego nie mam ja, przy tym czuje się jakby omijała mnie jakaś tajemna wiedza tego świata jaką jest miłość, odwzajemniona, szczera miłość. Co takiego trzeba zrobić, aby posiąść tę wiedzę, kim trzeba być, to wydaje się takie łatwe a zarazem takie trudne... a może duchy nie są w stanie się zakochać bo ze swojej definicji są już martwe ? Prawda jest taka, że jestem Duchem i chociaż nigdy nie spotkałam nikogo takiego jak ja to, wiem że jest nas więcej, ludzi, których nie zauważa świat, którzy widzą i czują więcej niżby tego chcieli, ludzi którzy chodzą po tym świecie niczym umarli za życia, i którzy zastanawiają się kiedy wreszcie zaczną żyć. Ja oprócz tego zastanawiam się jeszcze czym jest miłość. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

,,Mam 23 lata i nigdy się nie zakocham''

 Zacznę od tego, że mam 23 lata i nigdy się nie zakocham, bo nie wiem czym jest miłość, nie wiem czy potrafiłabym ją osiągnąć, mówię o prawd...